Z nim będziesz szczęśliwsza
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim
Twój kochanek ma skrzywienie na punkcie włosów - uwalnia je z ciasnego upięcia, które misternie konstruowałaś przez prawie godzinę, wplata palce między pasma i przyciąga twoją głowę do siebie. On pachnie tak słodko i niewinnie, zawsze się dziwisz, temu zawsze się dziwisz.
Poranki macie wspólne - pełne głębokiej ciszy i czasem tylko - westchnień. Boicie się siebie nawzajem (ty bardziej), ale żadne z was się do tego nie przyzna.
On wypala jednego papierosa za drugim, ty tylko patrzysz za okno, bywa łatwiej, bywa trudniej, ale wszystko tak naprawdę polega na wybaczaniu.
Wybaczam ci, że odszedłeś.
wybaczam ci moje rozorane krwią plecy
Wybaczam ci wszystkie przepłakane wieczory.
wybaczam biodra sine od uścisków
Wybaczam ci, że kochałeś mnie najmocniej i najgłębiej.
wybaczam słodki smak zmęczenia
Twój kochanek szarpie cię za włosy, szarpie cały czas. Czeka, aż znowu zajęczysz i wchodzi głębiej w chmurę pyłu, jesteście razem Pompeje - Pompeje w twojej głowie i popiół na jego skroni. Wszystko tak bardzo cię boli. Wyginasz się na łóżku, łokcie wbijasz mocno w materac, tak mocno jak on wbija się w ciebie. Opierasz swój ciężar na stopach, już nie wiesz, gdzie podłoga, sufit. Zęby na twoim ramieniu, przy obojczyku, całuje wystające żebra, niżej i znowu żarłoczne zęby i uda we krwi i wszędzie czerwono od przyćmienia.
scałuje z ciebie pot
łapczywie zlizuje
ze skroni
i łapie za włosy
rozpina sploty, uwalnia kok, rozplata warkocze, wyciąga spinki, i wplata, i wplata piękne, mocne palce
wplata piękne, mocne, szybkie, bezwzględne
w ciebie w ciebie w ciebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz